Po roku kończy się praca Michała Wirkusa z Przechlewa w roli trenera czwartoligowych rezerw Chojniczanki. Klub poinformował o rozwiązaniu za porozumieniem stron umowy ze szkoleniowcem. Jak przyznaje w rozmowie z reporterem Weekend FM sam zainteresowany, myśl o rezygnacji dojrzewała w nim od jakiegoś czasu.
"Praca w zespole rezerw jest bardzo specyficzna. Cieszę się, że mogłem w sposób indywidualny rozwijać zawodników i dostarczać ich do pierwszego zespołu albo innych drużyn z wyższych lig niż czwarta" - mówi Weekend FM Michał Wirkus. I kontynuuje:
- Każdy trener pracujący w rezerwach może być w sposób różny oceniany i wyznacznikiem jego pracy nie do końca jest wynik i po tym roku pracy też chciałbym zacząć być bardziej oceniany za wynik czy też za efekty pracy, jakie są w seniorach, dlatego też myślę o tym, żeby popracować z zespołem seniorskim w nieco innym wymiarze.
Jak dowiedział się reporter Weekend FM, następcą Michała Wirkusa na stanowisku trenera Chojniczanki II będzie chojniczanin Tomasz Fojut, pracujący dotąd głównie z młodzieżą. Otwarta jest natomiast kwestia dalszego udziału Michała Wirkusa w pracach sztabu szkoleniowego pierwszego zespołu, gdzie jest obecnie asystentem Krzysztofa Brede. Decyzje w tej sprawie mają zapaść po ostatnim meczu II ligi w tym roku, a więc sobotnim starciu z rezerwami ŁKS-u Łódź.















