"Nie wystarczy tylko przemnożyć kosztorysu wstępnego sprzed 2 lat wskaźnikiem GUS-u. Trzeba udowodnić, że wzrost cen towarów i usług wpłynął na realny koszt realizacji zadania" - mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. W ratuszu odrzucono drugi już wniosek o waloryzację kosztów modernizacji budynku dworca kolejowego i jego otoczenia. Pierwszy wniosek firmy realizującej zadnie opiewał na kwotę 3 mln 700 tys. zł, drugi na 3,5 mln zł. Obie kwoty w ocenie włodarza i urzędników są nie do przyjęcia.
- Chodzi o to, że wykonawca zwaloryzował kosztorysy, a my prosimy wykonawcę, żeby to udokumentował, to znaczy, że jeżeli cena jakiegoś elementu wynosiła 2 lata temu "x", a teraz "2x", to musi nam pokazać w kalkulacji oferty albo faktury. Jeżeli wzrosły koszty pracy, to musi nam pokazać umowy z pracownikami sprzed 2 lat i umowy z pracownikami teraz, jeżeli miałoby to wpływ na roboczogodzinę.
Wyjaśnia burmistrz Arseniusz Finster. Przypomnijmy, prace modernizacyjne budynku chojnickiego dworca PKP i jego otoczenia kosztowały ponad 24 mln zł. Termin oddania obiektu do odbiorów minął 17 listopada. Od 18 listopada natomiast ratusz nalicza wykonawcy karę 5 tys. zł za każdy dzień opóźnienia. Jak ustaliło Weekend FM prace mają się zakończyć jeszcze w tym tygodniu.















