
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZarządca drogi nadal nie zna przyczyny awarii.
"To już nie jest usterka, ani nawet awaria. To jest zaniechanie" - tak słuchaczka Weekend FM Danuta Hinc mówi o psującej się w kółko sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu dróg krajowych nr 22 i 25 w Człuchowie. Mieszkanka Przechlewa tematem zainteresowała się zarówno jako babcia, jak i oligo-freno-pedagog.
Jak mówi w rozmowie z reporterem Weekend FM, wiele razy interweniowała u zarządcy drogi, ale nie dowiedziała się, kiedy światła zostaną trwale naprawione.
"A przecież w sąsiedztwie tego ruchliwego skrzyżowania są trzy duże szkoły, w tym Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, do którego uczęszczają dzieci z niepełnosprawnością intelektualną" - mówi Weekend FM Danuta Hinc.
- Dzieci te nie potrafią sobie poradzić w tej sytuacji. Nie ma tam osoby przeprowadzającej przez to przejście, więc te dzieciaczki z narażeniem życia biegają między tymi ciężarówkami pędzącymi. Nie jest to komfortowa sytuacja i tylko patrzeć, kiedy dojdzie do nieszczęścia.
Danuta Hinc
Tymczasem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nadal nie potrafi wskazać terminu przywrócenia sygnalizacji do pełnej sprawności. Rzecznik prasowy gdańskiego oddziału Mateusz Brożyna powtarza, że należy to do podwykonawcy odpowiedzialnego za utrzymanie infrastruktury drogowej. A ten nadal nie dostarczył GDDKiA ekspertyzy o przyczynach ciągłych awarii.
"Wiemy, że to newralgiczny punkt i do końca roku chcemy tę sprawę załatwić" - zapewnia Mateusz Brożyna.

Słuchaj w: