Uroczysta gala, goście z Chojnic i zagranicy, mnóstwo wspomnień, ale też plany na przyszłość - Arseniusz Finster świętował w Chojnickim Centrum Kultury 25-lecie na stanowisku burmistrza.
Życzenia po polsku składał Georg Moenikes z partnerskiego miasta w niemieckim Emsdetten, ale też współpracownicy, przedstawiciele stowarzyszeń i chojniccy przedsiębiorcy.
Szanowny panie burmistrzu Arseniusz Finster. Drogi Arseniusz.
To jest człowiek, który ma tyle energii, że by góry przewracał.
Dziękujemy za to, że nas pan dostrzega.
Jest pan blisko nas. Jest pan częścią naszej wspólnoty. Dziękujemy za wczoraj, dziś i jutro. Wierzymy w to jutro.
Wśród wójtów, burmistrzów, prezydentów nie ma takiego drugiego. Jest tylko jeden Arseniusz, burmistrz naszego pięknego miasta Chojnice.
Burmistrz wysłuchał podziękowań, m.in. za inwestycje, które zmieniły miasto. Przyznał, że jest spełniony zawodowo, ale jeszcze nie schodzi z pokładu.
To był czas bardzo ekscytujący dla mnie. To jest spełnienie wszystkich marzeń. Ja poznałem wielu ludzi, poznałem was. Te 25 lat szybko minęły. Czy dopiszemy jeszcze kilka wspólnych lat? Zobaczymy. Ja już wiem na pewno, że kapitan jeszcze nie schodzi ze statku. Chojnice cała naprzód.
Czego chce jeszcze dokonać Arseniusz Finster? Chce nadal rozwijać Chojnice, ale najpierw poszuka nowych terenów pod inwestycje i ma już pomysł, jak to zrobić. W nowej kadencji, poprzez parlamentarzystów z regionu, postara się o komunalizację gruntów Skarbu Państwa, które teraz są w wieczystym użytkowaniu różnych instytucji w mieście.
Podczas wczorajszej gali został nagrodzony statuetką Gryfa Pomorskiego. Na koniec zagrała dla niego sopocka Polska Filharmonia Kameralna.














