Aż 11 zastępów straży pożarnej brało udział w gaszeniu nocnego (30.10) pożaru budynku wielorodzinnego w Miastku. Ogień zauważono około godz. 1.00. w nocy. Po dojeździe pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że ogień jest już mocno rozwinięty.
11 zastępów brało udział. W tamtych lokalach mieszkalnych było pięcioro lokatorów. Z tego dwóch samodzielnie się ewakuowało, a dwóch trzeba było ewakuować przy użyciu specjalistycznego sprzętu, czyli naszych podnośników. Na miejsce akcji został też zadysponowany samochód specjalistyczny PEGAZ. To jest samochód z dodatkowymi butlami powietrznymi. Dwie osoby ranne z objawami podtrucia zostały zabrane do szpitala.
Mówi Weekend FM oficer prasowy komendy powiatowej PSP Krzysztof Rychter.
Akcja gaśnicza trwała ponad 8 godzin i zakończyła się około godz. 9.00. Straty wstępnie wyceniono na około 700 tys. zł. Przyczyna pożaru na razie nie jest znana. Okoliczności pożaru bada obecnie bytowska policja.















