
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW Sądzie Rejonowym w Tucholi odbyła się dziś (26.10.) rozprawa ws. ubiegłorocznego wypadku na drodze krajowej nr 22.
Prokuratura wnioskuje o dwa lata bezwzględnego więzienia i czteroletni zakaz prowadzenia pojazdów, a obrona chce wyroku w zawieszeniu i pozostawienia oskarżonemu prawa jazdy. Ten spór rozstrzygnie Sąd Rejonowy w Tucholi. To tu trafiła sprawa wypadku z lutego ubiegłego roku.
Na "berlince" koło Rychnów, w gminie Człuchów, zderzyły się wówczas trzy pojazdy: opel uderzył w hyundaia, a hyundai w skodę. Zginęła pasażerka tego ostatniego pojazdu Aleksandra Kurowska - znana w Człuchowie nauczycielka i żona zastępcy prokuratora rejonowego Jarosława Kurowskiego.
Na ławie oskarżonych zasiada kierowca opla Waldemar D. 34-latek z gminy Kęsowo przyznał się do winy. Nie kwestionował, że przekroczył dopuszczalną prędkość o prawie 4 km/h, a także nie zachował należytej ostrożności i odległości od poprzedzającego go pojazdu. Podczas dzisiejszej (26.10.) rozprawy przeprosił rodzinę zmarłej.
Z tego miejsca, no nie było wcześniej okazji, ja chciałbym pana Jarosława naprawdę przeprosić. Ja z całego serca żałuję tego, co się stało. Pana również jako syna. Proszę mi wierzyć, że ja naprawdę... To nie jest coś, co bym chciał zrobić. Bardzo żałuję tego i naprawdę przepraszam.
Waldemar D.
Wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony 9 listopada.
Ruszył proces po wypadku, do którego doszło 13 lutego 2022 roku na "berlince" w Rychnowach pod Człuchowem. Opel uderzył tu w tył hyundaia, który następnie zderzył się ze skodą. Tym ostatnim pojazdem podróżował zastępca prokuratora rejonowego w Człuchowie Jarosław Kurowski z żoną. On został poważne ranny, a Aleksandra Kurowska – znana w Człuchowie nauczycielka – zmarła. Ponad 20 miesięcy później sprawa znalazła swój finał w sądzie. Pierwszej i zarazem ostatniej rozprawie przysłuchiwał się reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Relacja Wojciecha Piepiorki

Słuchaj w: