
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDo zdarzenia doszło 29 maja.
Chojnicka prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie potężnego pożaru w zakładzie produkcyjnym w Łubnej w gminie Czersk. Doszło do niego 29 maja tego roku. Ogień pojawił się w nocy w kompleksie budynków firmy produkującej trumny. Mimo zaangażowania ponad 100 strażaków i wielogodzinnej akcji, budynki firmy praktycznie doszczętnie spłonęły. Właściciel wstępnie wycenił straty na kilka milionów złotych.
Śledztwo w sprawie pożaru prowadziła chojnicka prokuratura. Kluczowa była opinia biegłego z zakresu pożarnictwa.
- Z opinii biegłego wynika, że bardzo prawdopodobną przyczyną powstania ognia były zjawiska niebezpieczne pożarowo, które wystąpiły w szafie elektrycznej rozdzielni sterowania wentylacją, gdzie doszło do zwarcia i powstania łuku elektrycznego pomiędzy przewodami o różnych fazach. Wykluczył podpalenie.
Mirosław Orłowski
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski.
W związku z tym, że do pożaru nie przyczyniły się osoby trzecie oraz wobec braku znamion czynu zabronionego, śledztwo zakończyło się umorzeniem.

Słuchaj w: