Chodzi o wojskowy dokument dotyczący działań na wypadek wojny, którego fragmenty pokazał w swoim spocie wyborczym minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
- Jeżeli ujawniamy w Polsce elementy swojego planu narodowego będącego integralną częścią planów natowskich, no to tym samym ujawniamy elementy planowania sojuszniczego. Obawiam się utracenia wiarygodności sojuszniczej przez Polskę – stwierdził gen. Stanisław Koziej.
- Takie momentu sobie nie przypominam, żeby dla personalnych interesów wykorzystano dokumenty, które nigdy nie powinny być upublicznione. Tutaj jest jakiś system chaotycznego działania, który jest szkodliwy dla systemu bezpieczeństwa Polski a jest korzystny dla tych, przeciwko którym został stworzony – podkreślił gen. Mieczysław Cieniuch.














