Niewykluczone, że we wrześniowym meczu Polska - Wyspy Owcze w Warszawie, w ramach eliminacji do EURO 2024, Chojniczanka będzie miała swojego zawodnika. Nie chodzi jednak o zespół biało-czerwonych, a naszych rywali.
Do szerokiej kadry Wysp Owczych na to spotkanie oraz późniejszą potyczkę z Mołdawią powołany został obrońca chojnickiego drugoligowca Andrias Edmundsson. Na razie ma na koncie dwa mecze w Chojniczance, a trafił tu w lipcu. Tak o okolicznościach tego transferu mówił w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM dyrektor sportowy Chojniczanki Damian Wróbel.
- Transfer Ediego, jak go nazywamy, był bardzo skomplikowany. Musieliśmy naprawdę włożyć dużo pracy w to, żeby finalnie pojawił się u nas. To zawodnik, który gra w reprezentacji swojego kraju. Na pewno liczymy, że tutaj Edi pokaże się w reprezentacji, życzymy mu tego, żeby dał radę i żeby pojawił się na meczu z Polską.
Andrias Edmundsson ma już na koncie dwa mecze w reprezentacji swojego kraju. Zagrał w towarzyskich spotkaniach z Kosowem i Macedonią Północną.















