W Czarnem w powicie człuchowskim doszczętnie spłonęło poddasze użytkowe jednego z mieszkań w szeregowcu. Do pożaru jednostki człuchowskiej państwowej i ochotniczej straży pożarnej wezwane zostały w niedzielę (13.08.) chwilę po godz. 12:00. Na miejscu przez kilka godzin pracowało siedem zastępów straży.
Rozbierana jest konstrukcja dachowa. Dachówka jest ściągana. Zabezpieczone są wkoło budynku miejsca, gdzie są zrzucane te elementy. Sprawdzamy kamerami termowizyjnymi czy nigdzie nie ma żadnych zarzewi ognia. Jak trzeba będzie to dogaszamy. Mamy przygotowany już plandeki, będziemy zabezpieczać później pokrycie dachowe. Obok do sąsiadów, z jednej strony, też przeszło to zadymienie. Tam też zostały sprawdzone pomieszczenia na poddaszu kamerą termowizyjną. Będziemy jeszcze kontrolować czy tam jest wszystko w porządku.
Relacjonował reporterce Weekend FM oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Człuchowie Piotr Frankenstein.
W momencie wybuchu pożaru właścicieli lokum nie było w domu. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Trwa szacowanie strat oraz ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.























