Są zarzuty dla kierowcy ciężarówki, który śmiertelnie potrącił rowerzystkę w Chojnicach. Do wypadku doszło 14 lipca na ulicy Gdańskiej. Zginęła wówczas 39-letnia rowerzystka z Chojnic. Kobieta poruszała się prawidłowo po przejeździe dla rowerów.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi chojnicka prokuratura. Jak ustalono, przyczyną zdarzenia było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Kiedy kobieta zbliżała się do przejścia dla pieszych, kierowca innej ciężarówki, znajdujący się na prawoskręcie w kierunku Tucholi, zatrzymał się przed rowerzystką. Jadący prosto 30-latek z gminy Czersk już tego nie zrobił. Zlecono także sekcję zwłok ofiary wypadku.
- Według biegłego lekarza bezpośrednią przyczyną zgonu pokrzywdzonej był uraz wielonarządowy, a w szczególności obrażenia wewnętrzne głowy i klatki piersiowej. Przedstawiliśmy zarzut spowodowania tego wypadku 30-letniemu mieszkańcowi gminy Czersk. Przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Zastosowaliśmy wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy złotych, a także dozór policji połączony z zakazem opuszczania kraju.
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski. Kierujący ciężarówką w momencie zdarzenia był trzeźwy. 30-latkowi grozi teraz kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Więcej na ten temat:
















