
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoChłopiec cierpi na SMA typu pierwszego
Marzenie stało się faktem - rodzice chorego na SMA Aleksa Żakowskiego z Chojnic zebrali ponad 8,5 mln zł na terapię genową dla syna. 2-letni dziś chłopiec diagnozę „rdzeniowy zanik mięśni typu pierwszego” usłyszał krótko po urodzeniu. Wówczas rozpoczęła się pierwsza walka o zebranie 10 mln zł na najdroższy lek świata. Kiedy na koncie internetowej zbiórki były już ponad 2 mln, wydawało się, że los do rodziny Żakowskich się uśmiechnął - chłopiec miał otrzymać terapie genową w klinice w Niemczech. Tak się nie stało. Minęły kolejne miesiące, pieniądze ze zbiórek zostały rozdzielone między inne potrzebujące dzieci, a Aleks i jego rodzina zaczęli od zera. W poniedziałek (17.07.) po godz. 16:00 pozornie nieosiągalne stało się jednak faktem - pasek na stronie fundacji „Siepomaga” zazielenił się do końca.
Razem z mamą i całą rodziną Aleksa, chcielibyśmy bardzo podziękować za to, że w końcu ten pasek na zbiórce się zazielenił. Uzbieraliśmy 10 mln zł i teraz będziemy już startować, żeby podać tę terapię genową. Mam nadzieję, że po podaniu już będzie teraz z górki. Jeszcze raz z całego serducha byśmy wam chcieli podziękować za pomoc, wkład serc, jaki włożyliście w tę zbiórkę.
Łukasz Żakowski
Mówi Weekend FM tata Aleksa, Łukasz Żakowski. Teraz przed małym wojownikiem seria badań kwalifikacyjnych do podania leku. Na portalu siepomaga.pl zbiórkę Aleksa wsparło ponad 186 tys. osób, a w akcje zbiórkowe zaangażował się pokaźny sztab wolontariuszy - tzw. Wojowników Aleksa.

Słuchaj w: