
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMężczyzna usłyszał 2 zarzuty.
Przynajmniej dwa najbliższe miesiące spędzi w tymczasowym areszcie mieszkaniec gminy Chojnice, który w sobotę (1.07.) w Wierzchowie Dworcu potrącił 15-letnią dziewczynę. Jak mówiliśmy w Weekend FM, Przemysław L. uderzył w pieszą motocyklem crossowym, na który wsiadł, mając prawie 2,4 promila alkoholu w organizmie. W dodatku pojazd nie był zarejestrowany, ubezpieczony i nie miał przeglądu.
Poszkodowana w poważnym stanie trafiła do szpitala w Gdańsku. Jak dowiedziało się Weekend FM, jest w śpiączce farmakologicznej. Sprawca poczeka natomiast na proces za kratkami. Na tymczasowy areszt na dwa miesiące zgodził się dziś (4.07.) Sąd Rejonowy w Człuchowie. Wcześniej 29-latek usłyszał dwa zarzuty.
- Pierwszy za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności i drugi zarzut za spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości, w wyniku którego piesza doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci obrażeń realnie zagrażających jej życiu.
Sławomir Gradek
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Drugi czyn zarzucony Przemysławowi L. jest zagrożony karą do ośmiu lat więzienia. Gdy jednak sprawca dopuszcza się go po pijanemu, potencjalna kara maksymalna wzrasta do 12 lat pozbawienia wolności. Na trzy lata za kratki może natomiast trafić 32-letni mieszkaniec gminy Człuchów, który jechał razem z nim, mając 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. On usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu po pianemu oraz nieudzielenia pomocy poszkodowanej.

Słuchaj w: