Pięć zastępów straży pożarnej zaangażowanych było w akcję gaszenia kwiaciarni w Czarnem. Pożar wybuchł w środę (31.05.) przed 19.30 w wolnostojącym budynku przy ulicy Kościuszki. Poszkodowanych na szczęście nie było.
Działania polegały na ugaszeniu palącego się wyposażenia i pomieszczeń kwiaciarni. Z budynku wyniesiono i schłodzono butlę 11-kilogramową gazu propan-butan. Prowadzono prace rozbiórkowe celem dogaszenia zarzewi ognia. Straty oszacowano na kwotę 50 tys. zł. Przyczynę zdarzenia ustala policja.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej straży pożarnej Piotr Frankenstein.



















