
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSłużby musiały szukać kierowcy. Okazał się nim 26-latek z gminy Chojnice.
AKTUALIZACJA Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca - 26-latek z gminy Chojnice - miał dwa zakazy kierowania pojazdami, a ponadto był nietrzeźwy i próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Jak informuje Weekend FM Aleksandra Drobińska z KPP w Chojnicach, mężczyzna z urazem głowy trafił do szpitala.
Wcześniej informowaliśmy
Groźne zdarzenie na drodze powiatowej Chojnice-Lichnowy. W piątek (26.05) po godz. 17.00 na ulicy Chojnickiej doszło tu do dachowania osobowej lancii. Auto wpadło na ścieżkę rowerową, a przybyłe na miejsce służby musiały poszukać kierowcy.
W samochodzie nikogo nie było. W związku z powyższym, wespół z przybyłymi na miejsce zdarzenia policjantami, strażacy zaczęli przeszukiwać najbliższy teren. Patrolowi policji udało się odnaleźć mężczyznę. Na podstawie tych informacji, które posiadamy, on jechał sam tym samochodem. Na chwilę obecną przez patrol policji mężczyzna ten został dowieziony na miejsce zdarzenia i tu jest mu udzielana pomoc medyczna.
Henryk Koźlewicz
Mówi Weekend FM oficer prasowy chojnickiej straży pożarnej Henryk Koźlewicz.
Jak udało nam się ustalić, auto prowadził 26-letni mieszkaniec gminy Chojnice.
Słuchaj w: