
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoRadny pyta, wójt odpowiada.
Właściciele przydomowych oczyszczalni ścieków z gminy Rzeczenica muszą zlecać wywóz osadów ze swoich instalacji do Chojnic, Szczecinka czy Złotowa. I nie zmieni się to nawet po trwającej przebudowie oczyszczalni ścieków w Rzeczenicy. Radny Robert Ożański nie mógł się nadziwić, że gmina nie wykorzystała okazji na przystosowanie instalacji do tej usługi. Odpowiedział mu wójt Marcin Szulc.
- Wydajemy 6 mln zł na modernizację oczyszczalni i nie będzie możliwości oddawania osadów z przydomowych oczyszczalni? To takie słabe jest.
- Myśmy się dostosowywali do oczekiwań naszej spółki, jak miała być zmodernizowana oczyszczalnia. Tylko duże obiekty mają taką możliwość, w naszym przypadku są to tylko Chojnice i Szczecinek. Nie ma tego Człuchów, Przechlewo, Czarne.
Robert Ożański i Marcin Szulc
Wójt Marcin Szulc zadeklarował również, że na najbliższej radzie budowy zapyta zarządcę oczyszczalni, projektanta i wykonawcę czy przystosowanie oczyszczalni do przyjmowania osadów jest możliwe i od czego ewentualnie jest to uzależnione. Zaznaczał jednak, że tego typu prace nie były planowane ani w pierwotnym, szerszym projekcie przebudowy, ani tym bardziej po jego okrojeniu. Obecnie sprowadza się on głównie do ograniczenia kosztów funkcjonowania obiektu.

Słuchaj w: