Co najmniej o tydzień przesunięte zostało opracowanie końcowego protokołu Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Przechlewo w sprawie badanego przez nią rzekomego naruszenia ustawowego zakazu zarządzania działalnością gospodarczą przez wójta Krzysztofa Michałowskiego.
W czasie piątkowego (12.05.) posiedzenia radni zmienili swoje plany i, zamiast podsumować trwające od lutego czynności, zaplanowali kolejne. To efekt pism od wojewody, których treści komisja jednak nie zdradziła. Inicjały osób, do których radni chcą się teraz zwrócić, pokrywają się jednak nazwiskami inwestorów z oświadczenia kolejnego mieszkańca Przechlewa, który napisał do wojewody, że był świadkiem, że wójt miał zarządzać firmą żony przy konkretnych inwestycjach.
- Ja jako przewodnicząca wnoszę o wystosowanie pism do osób wymienionych w załączonych pismach, to jest do pana Adama S., Jana G., Marty, Damiana L., Tomasza S., Ryszarda S. oraz do pana Krzysztofa Krzysztofa Michałowskiego, aby odnieśli się do zarzutów zawartych w piśmie od wojewody.
Mówiła podczas piątkowego (12.05.) posiedzenia przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Joanna Mrozek Gliszczynska.
Termin na odpowiedzi komisja dała do 19 maja do 14.00. Godzinę później ma się rozpocząć posiedzenie, którego głównym punktem jest opracowanie końcowego protokołu.















