
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPo czterech latach pracy, współpracę z ratuszem komentuje m.in. szef Os. Kolejarz-Prochowa Michał Gruchała.
W Chojnicach dobiegły końca zebrania sprawozdawczo-wyborcze. Na dziesięć Samorządów Mieszkańców Osiedli, zmiany na stanowisku ich przewodniczących nastąpiły w czterech.
I tak, w śródmieściu Jordana Rolbieckiego zastąpił Ireneusz Kiełb, szefem osiedla Słoneczne-Leśne, po Albinie Orlikowskim, został Marcin Gruchała, w "dziewiątce" Andrzeja Gąsiorowskiego zastąpił Bogdan Kuffel, a na osiedlu Kolejarz-Prochowa na następcę Michała Gruchały wybrano Kazimierza Drewka:
Ustępujący ze stanowiska Michał Gruchała dziękował za współpracę, ale nie szczędził też gorzkich słów chojnickiemu ratuszowi:
- Miasto nigdy nie odpowiadało pozytywnie na wnioski naszego zarządu. To jest taka smutna rzecz i rozmawiam z innymi przewodniczącymi i mają ten sam problem. Więc piszemy i to jest takie trochę walenie w ścianę. Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni, może nowa rada miasta, może burmistrz itd., wtedy ci przewodniczący będą mieli jakiś realny wpływ na to, co się dzieje na osiedlu.
Michał Gruchała
Mówił Michał Gruchała.

Słuchaj w: