Chojniczanka ogłosiła dziś (28.04.) dwie decyzje, które będą kluczowe dla dalszego funkcjonowania klubu, bez względu na to czy pierwszy zespół spadnie z 1. ligi, czy jakimś cudem się w niej utrzyma. Trenerem zespołu pozostanie Krzysztof Brede, za to z klubem rozstaje się dyrektor sportowy Dawid Frąckowiak. Złożył on rezygnację, a zarząd przyjął jego dymisję.
"Już od jakiegoś czasu nosiłem się z taką decyzją. Dość długo walczyłem ze sobą przed jej ostatecznym podjęciem, ale wszystkie okoliczności, które mają miejsce nie pomagały w przeciąganiu tej sytuacji" - mówi Weekend FM Dawid Frąckowiak:
- Pękło coś we mnie po prostu i zdecydowałem, że tak będzie najlepiej dla klubu, dla mnie. To na pewno bardzo trudny czas teraz, te ostatnie miesiące, więc tak uznałem, że będzie najlepiej.
Trener Krzysztof Brede pierwotnie był związany kontraktem z Chojniczanką do czerwca 2024 roku, ale zawierał on opcję rozwiązania przez którąś ze stron w przypadku spadku po tym sezonie. Teraz zarząd i szkoleniowiec doszli do porozumienia w sprawie przedłużenia współpracy do połowy 2025 roku. I ma być ona kontynuowana bez względu na to, w jakiej lidze Chojniczanka rozpocznie kolejny sezon:
- Musimy już rozmawiać niezależnie od wszystkiego o przyszłości. Najważniejszą dla nas rzeczą było przedłużenie umowy, aby być pewnym, że nasza przyszłość najbliższa będzie budowana z Krzysztofem Brede.
Mówi Weekend FM prezes Chojniczanki Jarosław Klauzo.















