- To kolejne bezprawie, tworzenie quasi-sądowych organów - mówił Wawrykiewicz. Zdaniem Gąciarka przepisy ustawy są "sprzeczne z jakimikolwiek standardami i konstytucją".
- W tej ustawie są środki zaradcze, to jest przecież możliwość inwigilacji. Ja sobie nie wyobrażam stosowania takich środków bez sądu – przyznał Wawrykiewicz.
Gąciarek, kontynuując wątek możliwej inwigilacji przyznał, że to "coś przerażającego". - O tym dyskutujemy, że nawet kontrola sądowa nie spełniała swojej roli, o czym już wiemy, więc jeśli sądy miały ułomne narzędzia i sobie z tym nie do końca radziły, to jak możemy oddać w ręce polityków możliwość stosowania tak daleko idących narzędzi kontroli? - pytał.














