
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa. Przepisy ustawy o komisji do zbadania rosyjskich wpływów na bezpieczeństwo wewnętrzne naszego kraju komentowali w "Faktach po Faktach" w TVN24 adwokat Michał Wawrykiewicz i sędzia Piotr Gąciarek.
- To kolejne bezprawie, tworzenie quasi-sądowych organów - mówił Wawrykiewicz. Zdaniem Gąciarka przepisy ustawy są "sprzeczne z jakimikolwiek standardami i konstytucją".
- W tej ustawie są środki zaradcze, to jest przecież możliwość inwigilacji. Ja sobie nie wyobrażam stosowania takich środków bez sądu – przyznał Wawrykiewicz.
Gąciarek, kontynuując wątek możliwej inwigilacji przyznał, że to "coś przerażającego". - O tym dyskutujemy, że nawet kontrola sądowa nie spełniała swojej roli, o czym już wiemy, więc jeśli sądy miały ułomne narzędzia i sobie z tym nie do końca radziły, to jak możemy oddać w ręce polityków możliwość stosowania tak daleko idących narzędzi kontroli? - pytał.
Słuchaj w: