13 dotychczasowych prób nie przyniosło skutku, ale za 14. razem Chojniczanka musi w końcu odnieść wyjazdowe zwycięstwo, jeśli poważnie myśli o pogoni za resztą pierwszoligowej stawki. Ostatnia w tabeli ekipa z Chojnic zmierzy się dziś (16.04.) z Podbeskidziem w Bielsku-Białej - drużyną balansującą na krawędzi strefy barażowej.
Na samym wstępie zadanie jest więc niezwykle trudne, a dodatkowo MKS będzie musiał radzić sobie bez ukraińskiego obrońcy Gliba Bukhala, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek.
- Wiemy, że musimy zrobić coś więcej, żeby wygrać te mecze i na pewno terminarz był od początku znany, wiedzieliśmy, że jest trudny, ale będziemy dalej walczyć i pracować na boisku, bo dopóki walczysz jesteś zwycięzcą i walki nie zabraknie, dobrej atmosfery, dobrego nastawienia.
Mówi Weekend FM trener Chojniczanki Krzysztof Brede.
Jesienią "Górale" wygrali w Chojnicach 3:2. Początek rewanżu dziś (16.04.) o 18.00.















