
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoOne i burmistrz Wojciech Kallas piszą do Narodowego Funduszu Zdrowia
Do dyrektor Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku oraz Rzecznika Praw Pacjenta przy NFZ trafiły pisma z prośbą o zachowanie poradni ginekologiczno-położniczej w działającej w Debrznie filii przychodni człuchowskiego szpitala. Nadawcą jednego z nich są mieszkanki Debrzna. W zaledwie jeden dzień podpisało się pod nim 516 kobiet.
"Uważamy za niedopuszczalne likwidowanie usług, które są tak ważne i pożądane" - napisały kobiety.
Osobne pismo wystosował burmistrz Debrzna Wojciech Kallas, który również nie potrafi zrozumieć, dlaczego NFZ przez ponad rok pozwalał na działanie poradni w debrzeńskiej filii, a teraz się na to nie zgadza.
- Mieszkanki Debrzna zgłosiły się do mnie, by walczyć dalej o utrzymanie poradni ginekologicznej w naszej przychodni w Debrznie i to robimy. Według moich informacji NFZ cofnął zgodę na to, aby szpital prowadził tę poradnię w filii w Debrznie. My zrobimy wszystko, żeby jednak nakłonić panią dyrektor do zmiany swojej decyzji i żeby poradnia ginekologiczna w Debrznie mogła dalej funkcjonować, tak jak robi to od ponad roku z bardzo dobrym skutkiem dla naszych mieszkanek.
Wojciech Kallas
Mówi Weekend FM burmistrz Debrzna Wojciech Kallas.
Jak wylicza, miesięcznie ponad 100 kobiet korzystało z porad w debrzeńskiej przychodni i dobrze oceniały jej funkcjonowanie.
"Wiele z ich nie jest w stanie wyjechać poza Debrzno. Wielu z nich nie stać też na wizytę prywatną, stąd taka determinacja w walce o zachowanie poradni w ramach NFZ w Debrznie" - dodaje Wojciech Kallas.
Temat był poruszany również podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Człuchowskiego.
Dyrektor człuchowskiego szpitala tłumaczy powody zamknięcia poradni ginekologiczno-położniczej w przychodni w Debrznie
"Chciałybyśmy, aby przywrócono nam szansę korzystania z tej poradni" - tak swoje pytania o poradnię ginekologiczno-położniczą w działającej w Debrznie filii przychodni człuchowskiego szpitala tłumaczyła radna Aleksandra Matuszewska-Gołębiowska. W czasie ostatniej sesji prosiła dyrektor lecznicy Danutę Olchówkę o wyjaśnienie przyczyn zamknięcia gabinetu.
W odpowiedzi usłyszała, że szpital otrzymał z Narodowego Funduszu Zdrowia informację, że po przeprowadzonej konsolidacji poradnie tożsame z zamkniętymi oddziałami szpitalnymi powinny przejść ponowne postępowanie konkursowe. Dotyczyło to poradni ginekologiczno-położniczej, urazowo-ortopedycznej i chirurgii ogólnej. Szpital wystąpił o takie konkursy, ale ten na poradnię ginekologiczno-położniczą dotyczył tylko Człuchowa. I nawet po interwencji nic się nie zmieniło.
- Działalność tych poradni nie mogą być już finansowane przez umowę szpitalną, tylko muszą przejść do umowy specjalistycznej, a w umowie specjalistycznej nie może być innej lokalizacji niż ta, w której działa szpital.
Danuta Olchówka
Mówiła Danuta Olchówka.
Jak zapewniała, temat poruszyła na spotkaniu w gdańskim NFZ i po nim została poproszona o kolejne pismo w tej sprawie. Jego napisanie nie przyniosło jednak efektu.
- Wysłaliśmy pismo licząc na to i oczywiście utrzymując tę działalność tam, że pani dyrektor się przychyli do tej naszej prośby, niemniej jednak otrzymaliśmy definitywną decyzję, że pani dyrektor podtrzymuje swoje stanowisko ze stycznia.
Danuta Olchówka
Ostatnią nadzieją mogą być pisma od mieszkanek i burmistrza Debrzna. Gdański oddział NFZ nie ustosunkował się jeszcze do tej korespondencji.
Pismo burmistrza Debrzna do NFZ

Słuchaj w: