Choć 8 marca wojewoda pomorski stwierdził nieważność uchwały w sprawie wyboru Józefa Wojciecha Bytnera na nowego przewodniczącego Rady Gminy Rzeczenica, to radni nie skorzystali z możliwości powtórzenia procedury. W czasie piątkowej (31.03.) sesji takiego punktu zabrakło w programie. Jak się okazuje, rada chce poczekać 30 dni, jakie strony postępowania nadzorczego wojewody mają na ewentualne odwołanie. Dopiero gdy decyzja się uprawomocni, ponownie zostanie wybrany następca Krzysztofa Szadziewicza, który zrezygnował z mandatu 23 stycznia.
- 30 dni od daty doręczenia pisma, które otrzymaliśmy jako Rada Gminy, ten termin mija 9 kwietnia. Na najbliższej sesji podejmiemy uchwałę, wybierzemy nowego przewodniczącego rady. Zostało nam jeszcze kilka dni, czekamy zgodnie z przepisami i musimy ten termin, ten czas odczekać.
Mówi Weekend FM wiceprzewodniczący Rady Gminy Rzeczenica Marian Greczyło.
Przypomnijmy, że wojewoda wszczął postępowanie nadzorcze, ponieważ o wygaśnięciu mandatu Krzysztofa Szadziewicza komisarz wyborczy postanowił z dniem 1 lutego. Tymczasem jego następca został wybrany już 27 stycznia. I wojewoda uważa, że przez kilka dni - wbrew prawu - Rada Gminy Rzeczenica miała dwóch przewodniczących. Ostatecznie nowego szefa rzeczenickiego samorządu mamy poznać na kwietniowej sesji, a jej termin nie został jeszcze wyznaczony.















