Dane na temat liczby mundurowych ochraniających wydarzenia z udziałem lidera PiS przytoczył na konferencji prasowej w Sejmie poseł PO Cezary Tomczyk, cytując odpowiedź udzieloną mu w tym zakresie przez zespół prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku.
Policja zapewnia, że postępowano zgodnie z rutynowymi procedurami, nie generując dodatkowych kosztów. Sam Tomczyk jest innego zdania. - Dane pokazują, że z policji państwowej zrobiono policję PiS-owską - stwierdził poseł. - Cała machina państwowa została użyta do zabezpieczenia partyjnych imprez na koszt państwa - dodał.














