
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Chcę zaapelować o to, by nasz zapał nie stygł".
Chcą pokazać, że wciąż są solidarni i gotowi do niesienia pomocy, ale też zwyczajnie powspominać. Dziś (24.02.) w Lichnowach, w gminie Chojnice, odbędzie się spotkanie z uchodźcami wojennymi z Ukrainy oraz tymi, którzy im od początku rosyjskiej napaści, czyli dokładnie od roku, pomagają żyć na emigracji.
- Chcę zaapelować o to, by nasz zapał nie stygł - mówi Weekend FM sołtys Lichnów i radny gminy Chojnice Zbigniew Nojman, który zaprasza dziś (24.02.) o 17.00 do świetlicy wiejskiej.
- Przypomnieć tamte dni i prosić o więcej. Ta pomoc była, ale ona zaczyna zasychać, stygnąć, bo czym dłużej, tym bardziej my się do tego przyzwyczajamy i chcemy zmobilizować społeczeństwo Lichnów, żeby nie zastygło.
Zbigniew Nojman
O tym, że to ważne, mówi też dziś (24.02.) wójt gminy Chojnice.
Lada moment w życie wejdą nowe przepisy i Ukraińcy będą musieli sami częściowo pokrywać koszty utrzymania w miejscach zbiorowego pobytu. W tej chwili wojennych uchodźców jest w gminie dokładnie 159.
- Z czego 114 w miejscach zbiorowego zakwaterowania u przedsiębiorców. Z dniem 1 marca uchodźcy z Ukrainy zostali zobligowani do pokrycia 50% kosztów ich pobytu, od 1 maja 75% kosztów, co stanowi odpowiednio 40 oraz 60 zł od osoby za dobę, zakwaterowanie i wyżywienie. Oczywiście dla wielu matek z dziećmi to może być problem.
Zbigniew Szczepański
Mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.

Słuchaj w: