
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTo ponad sześć razy więcej niż w grudniu. I to mimo mniejszego zużycia paliwa.
"To jest granda!" - tak burmistrz Chojnic Arseniusz Finster komentuje styczniową, horrendalnie wysoką fakturę za ogrzewanie gazowe w ratuszu. Kwota jaką musiał uiścić samorząd, opiewa na 55 tys. zł. To o ponad sześć razy więcej, niż otrzymywane do tej pory rachunki.
- Płaciliśmy za poprzedni miesiąc, za grudzień 9 tys. zł. Za styczeń zapłaciliśmy 55 tys. zł, a zużyliśmy gazu o 100 m sześć. mniej, bo staramy się oszczędzać. To jest granda, nawet słów brakuje. I teraz wejdźmy w skórę przedsiębiorców, którzy mają piekarnie czy mają wytwórnie czegokolwiek związanego ze spożywką. Przecież to kładzie wszystko.
Arseniusz Finster
Grzmi burmistrz Arseniusz Finster.
Włodarz przyznaje, że nie rozumie, skąd aż tak wysoki rachunek za gaz, bo jak podkreśla, ceny gazu na giełdach są obecnie kilka razy niższe, niż kilka miesięcy temu.
- Mamy narodowy koncern Orlen, który ma dopłacać grube miliardy do budżetu państwa nie wiadomo po co, jeżeli z nas zdejmuje te pieniądze, bo moi urzędnicy pracują dzięki mieszkańcom Chojnic, którzy płacą podatki. To z podatków mieszkańców my płacimy za gaz w szkołach, w żłobku, w przedszkolach i w innych instytucjach. Jak funkcjonować w momencie, kiedy podnieśliśmy podatki o 12%, kiedy gaz drożeje nam sześć razy, czyli o 600%, a nie o 12%.
Arseniusz Finster
Mówi Weekend FM burmistrz Arseniusz Finster. Samorządowiec nie ukrywa też, że w kwestii regulacji cen gazu liczy na szybką interwencję polskiego rządu.

Słuchaj w: