
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJedno złoto i dwa srebra.
Talex Borysław Borzytuchom cieszy się z dwóch medali, a Chojniczanka - z jednego. Nasi lekkoatleci nie zawiedli podczas rozgrywanych w Rzeszowie Halowych Mistrzostw Polski U18 oraz U20 i przywieźli z nich jeden złoty krążek i dwa srebrne.
Szczególnym zaskoczeniem jest złoto Magdaleny Brezy w biegu na 800 metrów U20. To dopiero trzeci jej bieg na tym dystansie w karierze i trzeci zwycięski. Na drugim stopniu podium w biegu na 600 metrów U18 stanął inny reprezentant klubu z powiatu bytowskiego - Mateusz Buśko.
Chojniczanka z kolei świętuje z powodu srebra sprintera Fabiana Brylowskiego. Mieszkaniec gminy Konarzyny był drugi w biegu na 200 metrów juniorów młodszych. "To bardzo duże osiągnięcie tego młodego zawodnika" - mówi trener lekkoatletów Chojniczanki Jarosław Wróblewski:
- Dla niego bieganie na hali jest dosyć trudną rzeczą, bo co 200 m są bardzo ostre łuki, a on przy swoim wzroście 1,9 m trzeba się zmieścić w tym torze, żeby nie było dyskwalifikacji jakiejś. Akurat bardzo mądrze pobiegł te wszystkie biegi troszkę puszczając na drugim łuku i na prostej robiąc to, co zrobił w biegu finałowym to rewelacja, zdobył srebrny medal z nowym rekordem życiowym 22,00.
Jarosław Wróblewski
Niewiele brakowało, a na podium zmieściłby się również inny lekkoatleta Chojniczanki - Mateusz Lietz. Zajął czwarte miejsce w biegu na 600 metrów juniorów młodszych. "Pechowe miejsce tuż za podium. W pewnym momencie Mateusz wyszedł na prowadzenie, ale w końcówce zabrakło kilku metrów do medalu" - podsumowuje trener Jarosław Wróblewski.

Słuchaj w: