
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoA po analizie urbanistycznej może się okazać, że będzie ich jeszcze mniej.
Jest nowelizacja ustawy wiatrakowej i są nowe plany dotyczące stawiania wiatraków w gminie Chojnice. Wcześniej samorząd liczył na powrót 500-metrowej odległości od zabudowań, ale nowelizacja wprowadziła 700 metrów. To zmniejsza wytypowaną już powierzchnię pod wiatraki, a tym samym ich możliwą liczbę:
- Oddalenie wiatraków od zabudowy mieszkaniowej z 500 do 700 m powoduje to, że około 45% powierzchni kraju predystynowanej do lokalizacji wiatraków odpada. W analizie 500 m tylko pod względem urbanistycznym, tak jak tutaj kolega wójt Janusz Szczepański to przeprowadził, wyszło 69 wiatraków, a 700 m, to wychodzi około 40 wiatraków.
Zbigniew Szczepański
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Samorząd dopuszcza stawianie wiatraków na obszarach w południowej części gminy. Przypomnijmy, że inwestycją tego typu wciąż zainteresowana jest firma francuska, która pierwotnie chciała zbudować tu 104 turbiny.
- Z tych 40-tu, po analizie urbanistycznej, może będzie 20. Tego jeszcze nie wiemy - dodaje wójt Szczepański.

Słuchaj w: