Brak przejścia dla pieszych na ruchliwej drodze wojewódzkiej. Z takim problemem na co dzień borykają się mieszkańcy Krojant i sąsiednich miejscowości. Chodzi o brak pasów na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej 235 z drogami powiatowymi do Krojant oraz Jarcewa. Podpisy pod petycją w tej sprawie zbiera sołtys Krojant Eugeniusz Wirkus.
- Nie ma w ogóle połączenia, czyli jeżeli do Brus idzie ścieżka rowerowa, od Klosnowa idzie też ciąg rowerowy, a nie można przejechać przez główną drogę, co powoduje no niebezpieczeństwo, bo każdy przechodzi czy przejeżdża, łamiąc przepisy i dlatego chcemy, żeby to było wszystko zgodne z prawem, żeby powstało to przejście.
Mówi Weekend FM Eugeniusz Wirkus. Argumentuje też, że w pobliżu są duże zakłady pracy, a drogą do kościoła w Krojantach docierają także mieszkańcy sąsiednich wsi.
To drugi wniosek w tej sprawie. Już raz bowiem Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku rozpatrzył wniosek negatywnie. Wtedy uzasadniono to brakiem zabudowy w tym miejscu. Sołtys Krojant nie zgadza się jednak z taką argumentacją:
- Jest dowód na to, że jest to skrzyżowanie niebezpieczne. Tam przez cztery lata było 21 zdarzeń drogowych. Ponadto przejścia takie umieszcza się w obrębie skrzyżowań. Jest w Zbeninach, w Żabnie jest przejście, ta sama sytuacja, w Klawkowie jest przejście.
Dodaje Eugeniusz Wirkus.
Po zakończeniu zbierania podpisów w sprawie utworzenia przejścia dla pieszych na drodze wojewódzkiej 235 trafią one razem z wnioskiem do Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku.















