
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoOdśnieżanie w Chojnicach jest w tym roku drogie, ale czy efektywne?
113 tys. 876 zł wydano na odśnieżanie dróg i chodników w ciągu ostatnich kilku dni w Chojnicach. Kwota robi wrażenie, ale czy to samo można powiedzieć o efektach pracy drogowców? W mieście ciągle jest wiele ulic, na których zalega gruba warstwa śniegu i lodu. Podobnie wygląda większość chodników. Dyrektor Wydziału Komunalnego w chojnickim Urzędzie Miejskim wylicza, co i ile do tej pory kosztowało.
- Na jezdniach wydaliśmy 38 tys. 390 zł, na chodnikach 75 tys. 486 zł. Dlaczego tak dużo i co w ten zakres wchodzi? 34 km chodników do odpłużenia i to stanowi kwotę prawie 50 tys. zł. Na terenie miejskim są do dyspozycji również schody, jest ich około 24 komplety i te 2 dni poniosły 10 tys. zł.
Jarosław Rekowski
Mówi Weekend FM dyr. Jarosław Rekowski.
Do zestawienia należy dodać także 9 tys. zł za odśnieżanie dróg tzw. niebezpiecznych oraz 7 tys. zł za parkingi przylegające do dworca i miejskich instytucji. Dyrektor zwraca też uwagę, że za zimowe utrzymanie dróg i chodników w Chojnicach odpowiedzialne jest nie tylko miasto. Obowiązek ten spoczywa także m.in. na powiecie, którego ulice często przecinają się z miejskimi, na wspólnotach i spółdzielniach mieszkaniowych, a także na mieszkańcach prywatnych posesji.
W tym roku w Chojnicach na zimowe utrzymanie dróg i chodników wydano już około 440 tys. zł.

Słuchaj w: