Na drogach w regionie panują trudne warunki. Po intensywnych opadach śniegu, jezdnie są śliskie lub pokryte błotem pośniegowym. Słuchacze od rana informują nas o problemach:
- Droga z Chojnic do Kościerzyny jest bardzo dramatyczna, mniej więcej na wysokości Kornego już pod górkę tiry nie dadzą rady niestety przez brak odśnieżania.
- Pozdrawiam całe Chojnice. Czy nasi drogowcy coś w ogóle dzisiaj robią? Przecież to jest dramat.
Mówią słuchacze Weekend FM podróżujący po drogach regionu.
Służby odpowiedzialne za utrzymanie dróg zapewniają, że do pracy rzuciły wszystkie siły. O działania zapytaliśmy w Rejonie Dróg Wojewódzkich w Chojnicach.
- Na ten moment mam sprzęt wysłany na drodze 188 Człuchów-Debrzno i to jest drugi wyjazd dzisiaj. Na 212 do granicy powiatu chojnickiego nasza droga wojewódzka też drugi przejazd był wykonany, jeszcze pracuje samochód na drodze 236 i 235 mam jeden pojazd, teraz wraca pomału do bazy, ale wszystkie jednostki na ten moment są w trasie.
Wymienia niektóre z dróg dyspozytor RDW w Chojnicach Łukasz Szyca.
Zarządca dróg wojewódzkich wyjaśnia również, że w zależności od ważności drogi, ustala się czas jej odśnieżenia. Najwyższy w powiecie chojnickim jest drugi standard. Zgodnie z nim, luźny śnieg może pozostać na drodze do czterech godzin od ustania opadów, a błoto pośniegowe - do sześciu godzin.















