
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoŚwiadek opisał w człuchowskim sądzie, jak jej sąsiad uśmiercił dziewięć szczeniąt.
Przed Sądem Rejonowym w Człuchowie rozpoczęło się przesłuchiwanie świadków w procesie mieszkanki Polnicy, w gminie Człuchów, oskarżonej o nakłanianie do zabicia 9 szczeniąt. Psy w kwietniu 2020 roku miał uśmiercić i zakopać jej sąsiad, natomiast nie doczekał wyroku, bo zmarł półtora roku później. Właścicielka psów stanęła jednak przed sądem. Kobiecie grozi do trzech lat więzienia.
W czasie wczorajszej (1.02.) rozprawy zeznawała jej sąsiadka, której córka nagrała całe zdarzenie smartfonem i zaalarmowała policję. Matka dziewczyny nie była w stanie patrzeć na całe zdarzenie, ale jego przebieg znała z filmu zarejestrowanego przez córkę.
"Po wszystkim wytarł nos i poszedł do właścicielki psów. Tak jakby nic się nie stało" - zeznawała.
- On wchodził do szopy i z szopy wychodził, brał w garść dwa czy trzy, zależy, jak mu się udało, rzucał je na ziemię i szpadlem po prostu uderzał. Nieraz uderzał dwa razy, nieraz trzy, nieraz raz. A jeżeli widział, że się jeszcze rusza, to jeszcze poprawiał.
świadek
Zdaniem kobiety, psy były żywotne, ruszały się, piszczały, co zaprzeczałoby tłumaczeniom oskarżonej kobiety.
Ta zeznała poprzednio, że poprosiła sąsiada o pomoc, bo należąca do niej suka zaczęła odrzucać szczenięta i wynosić konające psy z budy.
Jak wiecie z Weekend FM, właścicielka psów przyznała się do winy i chciała dobrowolnie poddać się karze. Jednak prokurator nie zgodził się na grzywnę i nawiązkę pieniężną na organizacje pomagające zwierzętom. Chciał dla kobiety bezwzględnego więzienia i dlatego proces ruszył normalnym trybem. Kolejna rozprawa odbędzie się za miesiąc.

Słuchaj w: