
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKobieta usłyszała, że jej pieniądze są zagrożone i musi je przelać na bezpieczne konto.
Bytowscy policjanci zapobiegli oszustwu i kradzieży 20 tys zł. Złodzieje chcieli okraść 64-letnią mieszkankę powiatu. Zadzwonili do niej i podali się za prokuratora. Kobieta usłyszała, że jej pieniądze są zagrożone i musi je przelać na bezpieczne konto. 64-latka z telefonem przy uchu udała się na pocztę, gdzie dokonała przelewu. Wychodząc natknęła się na policjantów, których zapytała, czy zrobiła dobrze. Ci szybko zareagowali:
- Gdy dzielnicowi usłyszeli historię i sposobie przeprowadzonej rozmowy zorientowali się, że seniorka padła ofiarą oszustów. Natychmiast weszli do placówki i wytłumaczyli, że 64-latka najprawdopodobniej została oszukana. Po tej informacji pracownice poczty zablokowały wykonany chwilę wcześniej przekaz. Na szczęście reakcja była na tyle szybka, że całą kwotę udało się odzyskać.
Dawid Łaszcz
Relacjonuje Weekend FM rzecznik prasowy bytowskiej policji Dawid Łaszcz. Mundurowi przypominają, aby w takich sytuacjach przerwać rozmowę i powiadomić policję.

Słuchaj w: