
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoUhonorowano w ten sposób m.in. zabitych w chojnickiej Dolinie Śmierci i w Radzimiu k. Sępólna Krajeńskiego.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 r. W naszym regionie wiąże się to z uhonorowaniem pamięci zamordowanych m.in. w chojnickiej Dolinie Śmierci, Rudzkim Moście w Tucholi czy Radzimiu k. Sępólna Krajeńskiego. Miejsc kaźni nazistów na polskich cywilach jest na Pomorzu jednak znacznie więcej.
Tutaj tysiące osób, cywilów było na Pomorzu mordowanych. I to było takie, jak tutaj to zrobić, żeby dotrzeć do świadomości ogólnopolskiej, no bo, jeżeli chodzi zbrodnię katyńską w innych miejscowościach, razem połączone ponad 20 tysięcy zginęło Polaków z rąk sowieckich, ale wcześniej to właśnie u nas od 30 do 50 tysięcy osób zginęło na terenie przedwojennego województwa pomorskiego i o tym się nie pokazuje
Roman Dambek
Mówi Weekend FM inicjator Uchwały prezes zarządu Kaszubsko-Kociewskiego Stowarzyszenia im. Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski Roman Dambek.
W imieniu wnioskodawców, projekt Uchwały przed Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej złożył chojnicki poseł Prawa i Sprawiedliwości Aleksander Mrówczyński. Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Pomorskiej ustanowiono 2 października.
Słuchaj w: