
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Nie obniżam dopłat do przedszkoli niepublicznych".
Burmistrz Chojnic nie zgadza się z twierdzeniem, że to przez jego decyzje rodzice płacą więcej za pobyt dziecka w przedszkolach niepublicznych. Włodarz odnosi się do wpisu, który pojawił się w jego mediach społecznościowych. Brzmi on: "Dostałam informację z przedszkola syna, że od stycznia podniesiona jest opłata stała o 100 zł, bo "burmistrz drastycznie obniżył dotacje po raz kolejny". Arseniusz Finster odrzuca te oskarżenia i zapowiada podjęcie kroków prawnych względem właścicieli placówki. "Takie twierdzenia dotykają mnie osobiście i są skrajnie krzywdzące" - mówi burmistrz Chojnic:
- Dochodzą mnie takie opinie, jakobym celowo obniżał dotacje do przedszkoli niepublicznych, przez co właścicielki przedszkoli muszą podnosić opłatę stałą. To jest tłumaczenie nieuczciwe. Rosną koszty energii, gazu, pracy - to są podstawowe powody. W przedszkolu publicznym te koszty też rosną i teraz jak u nas rosną, to dotacja jednostkowa też będzie wzrastać.
Arseniusz Finster
Arseniusz Finster wyjaśnia, że dofinansowanie, jakie otrzymują przedszkola niepubliczne, realizowane są w oparciu o ustawę. Samorząd musi przekazywać tym placówkom minimum 75 procent rzeczywistych kosztów funkcjonowania swojego przedszkola publicznego.
- Na jedno dziecko w przedszkolu publicznym my mamy 870 zł i przekazujemy 580 zł dotacji, a przedszkole niepubliczne ma 580 plus 450, czyli około 1030 zł, to jest 160 zł więcej na jedno dziecko, niż w naszym przedszkolu.
Arseniusz Finster
Wylicza burmistrz Chojnic i dodaje, że przedszkolanki w publicznej placówce pracują w oparciu o kartę nauczyciela, czyli np. raz w roku otrzymują trzynastą pensję oraz mogą też dostać dopłatę na poratowanie zdrowia. Takiego obowiązku nie ma natomiast w placówkach prywatnych."
Na utrzymanie wszystkich przedszkoli w Chojnicach miasto wydaje rocznie ponad 12 mln 300 tys. zł, z czego 3 mln zł pochodzą z dotacji państwowych.

Słuchaj w: