Trzy godziny trwała dyskusja nad budżetem gminy Czarne i wieloletnią prognozą finansową. Zakończyła się ona przyjęciem obydwu dokumentów. Jednak burmistrzowi Piotrowi Zabrockiemu i skarbniczce Dorocie Dębskiej nie wszystkich radnych udało się przekonać. Od głosu wstrzymał się Piotr Balcerowicz, a przeciwko w obydwu głosowaniach był Janusz Winnicki. Jak podkreślał - z troski o rosnące zadłużenie gminy. A to na koniec roku sięgnie blisko 31 mln zł i będzie najwyższe ze wszystkich gmin powiatu człuchowskiego. W tym roku gmina pożyczy kolejne 8 mln zł.
"Jestem za inwestycjami i jestem też za kredytami. Głosuję jednak przeciwko, bo nie jestem za polityką dalszego zadłużania naszej gminy. A 31 mln zł długu stawia pod dużym znakiem zapytania jej funkcjonowanie, wypłacalność i egzystencję" - mówił Janusz Winnicki.
- To, co mnie, nawet nie powiem, że nie niepokoi, co mnie przeraża, to jest informacja, że w roku 2023 nie jesteśmy w stanie spłacać już kredytu. 5 mln jest przeznaczone na inwestycje, jako ten nasz wkład, natomiast 3 mln w roku 2023 z dochodów własnych nie jesteśmy w stanie wygospodarować, ażeby spłacić kredyt.
Skarbniczka gminy Dorota Dębska podkreślała, że gmina pożycza pieniądze głównie na inwestycje.
- Mamy inwestycje, z których mieszkańcy korzystają i będą korzystać i za chwilę wszyscy zapomną, ale o kwocie zadłużenia bardzo ładnie się medialnie sprzedaje.
Budżet gminy Czarne na 2023 rok
- Dochody: 55 mln 816 tys. 074,35 zł
- Wydatki: 60 mln 895 tys. 171,35 zł
- Deficyt: 5 mln 079 tys. 097 zł
- Wydatki na inwestycje: 18 mln 863 tys. 029,49 zł (30,98 proc. wszystkich wydatków)
- Dług publiczny na koniec roku: 30 mln 980 tys. 682,80 zł (55,5 proc. w stosunku do dochodów)















