
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW głosowaniu 11 radnych poparło budżet, a dwóch - Dariusz Rutowski i Marcin Cysewski, byli przeciwni.
Dochody na poziomie blisko 98 milionów złotych oraz wydatki w kwocie 110,5 miliona złotych - to najważniejsze założenia przyszłorocznego budżetu gminy Brusy. Radni przyjęli go na wczorajszej (21.12) sesji Rady Miejskiej. Deficyt wyniesie ponad 12 milionów złotych i praktycznie w całości ma zostać pokryty ze środków z emisji obligacji. Na inwestycje bruski samorząd planuje wydać 37 milionów złotych, co stanowi 33 procent wszystkich przyszłorocznych wydatków.
- Na pewno jest to budżet trudny, ponieważ też jest dużo jeszcze pewnych niewiadomych. Ponad 37 milionów złotych zaplanowane na inwestycje, czyli ponad 33 procent wydatków. Deficyt na poziomie 12 milionów 700 tysięcy złotych. Planowane jest pokrycie go z emisji obligacji.
Witold Ossowski
Mówił burmistrz Brus Witold Ossowski.
Opozycyjny radny Marcin Cysewski zwrócił uwagę między innymi na propozycję zbycia wielu gminnych nieruchomości. Z góry zapowiedział, że projektu budżetu nie poprze i podał główny powód.
- Po raz drugi pan burmistrz mnie oszukał. Byliśmy umówieni: oświetlenie drogi wojewódzkiej w miejscowości Gacnik, gdzie mieliśmy już umówione jako fundusz sołecki. Mieszkańcy zdecydowali o tym, że oświetlenie ma być robione. Wydaliśmy jako małe sołectwo 60 tysięcy złotych. Jest projekt i tego się nie znajduje. Jak ja mam się czuć? Ale tak naprawdę pan oszukał sołtysa i mieszkańców.
Marcin Cysewski
W odpowiedzi, burmistrz Ossowski tłumaczył, że wspomniana inwestycja nie została całkowicie skreślona, a jedynie przesunięta w czasie i dlatego nie znalazła się w budżecie. Przyznał, że czuje niedosyt z powodu tego, że wielu inwestycji w nim nie ma. Ale to przez brak środków - wyjaśnia:
- Jak będzie temat obligacji, to będziecie państwo dyskutować, że gmina się zadłuża i nie wiadomo jakie problemy. A oczekiwania wszyscy mają bardzo duże. Jak o podatkach rozmawiamy tak, że koszty wzrastają i trzeba dołożyć, to nie. To ja pytam z czego?
Witold Ossowski
Z kolei radny Dariusz Rutowski wyraził swoje obawy dotyczące sporego zadłużenia gminy. Zwrócił też uwagę na brak wyodrębnionego funduszu dla osiedli w mieście oraz budżetu obywatelskiego.
W głosowaniu 11 radnych poparło budżet, a dwóch - Dariusz Rutowski i Marcin Cysewski, byli przeciwni.

Słuchaj w: