Chojnicka policja i prokuratura badają okoliczności piątkowego (16.12) zdarzenia na stacji paliw w Jeziorkach w gminie Chojnice. Doszło tam do rozszczelnienia cysterny z gazem. Konieczna była ewakuacja personelu stacji oraz pobliskich mieszkańców. Akcja służb związana z zabezpieczeniem i przepompowaniem gazu trwała kilkanaście godzin. W tym czasie droga krajowa nr 22 była zablokowana.
Obecnie trwa ustalanie przyczyn zdarzenia. Śledczy badają je pod kątem przestępstwa nieumyślnego stworzenia zagrożenia zdarzenia powszechnie niebezpiecznego, które mogło zagrozić życiu i zdrowiu wielu osób.
- Kto sprowadza zdarzenie zagrażające życiu: pożaru, zawalenia, eksplozji materiałów łatwopalnych, czyli to nieumyślnego sprowadzenia, my to robimy. Bo tam zagrożenie istniało, oczywiście ewakuacja była, dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach. Zagrożenie było niewątpliwie.
Mówi Weekend FM chojnicki prokurator rejonowy Mirosław Orłowski.
Według wstępnych ustaleń, w cysternie doszło do awarii i to dlatego czynności są prowadzone pod kątem nieumyślnego sprowadzenia wspomnianego zagrożenia.
Więcej na ten temat:
















