Wymiana oświetlenia na ledowe, sprzątanie biur jeszcze w godzinach pracy urzędu, obniżenie do 40 stopni temperatury ciepłej wody w kranach, skręcanie kaloryferów na noc i dni wolne czy zakaz używania urządzeń dogrzewających pomieszczenia. To tylko niektóre z zasad, jakie wprowadził swoim zarządzeniem wójt gminy Człuchów Paweł Gibczyński.
Podobnie jak inni włodarze, pod groźną kary, został zobowiązany ustawą do poszukania od 1 grudnia 10-procentowych oszczędności zużycia energii elektrycznej. Najważniejsze zasady spisał więc w zarządzeniu, a kolejne w Katalogu dobrych praktyk związanych z oszczędzaniem energii.
- Może być tak, że następna sesja będzie się odbywała po ciemku albo przy świeczkach, żeby to 10%, jeżeli chodzi o oszczędność, wykonać. Oczywiście trochę się śmiejemy, ale podejmujemy różne kroki. Zmieniamy oświetlenie na energooszczędne, likwidujemy liczbę punktów świetlnych w naszych jednostkach. Ten obowiązek nie dotyczy szkół i innych obiektów oświatowych.
Mówił w czasie ostatniej sesji Rady Gminy Człuchów wójt Paweł Gibczyński.
Jak dodaje, wyłączeń latarni ulicznych - poza pojedynczymi przypadkami - gmina nie planuje. Iluminacji świątecznych nie posiada, więc nie ma też czego ograniczać. Póki co samorząd nie zamierza również ograniczać wynajmów hal sportowych czy świetlic wiejskich.















