Inwestycja rozpoczęła się później, aby nie robić zamieszania latem i w wakacje. Dopiero teraz w Sępólnie Krajeńskim rozpoczął się remont mola na jeziorze. Jak już informowaliśmy w Weekend FM, wymiany wymaga poszycie drewniane, które jest najbardziej narażone na działanie wody i warunków atmosferycznych, ale główna konstrukcja całej budowy nie wymaga jeszcze żadnych prac remontowych. Całość potrwa do końca roku i będzie kosztowała nieco ponad 200 tysięcy złotych.
- W połowie listopada rozpoczęliśmy rozbieranie poszycia i zdiagnozowanie oraz zinwentaryzowanie, jakie dokładnie belki są zdegradowane. Już mamy część konstrukcji zdemontowaną, rozpoczynamy montaż i zaczynamy sukcesywnie drobnymi odcinkami to robić, a nie w całości rozbierać za jednym razem.
Mówi Weekend FM prezes Zakładu Transportu i Usług w Sępólnie Grzegorz Gliński. Przypomnijmy, że molo na jeziorze w Sępólnie oddano do użytku 12 lat temu.















