Grubo ponad połowa gospodarstw domowych w gminie Sępólno Krajeńskie jest opalana węglem - wynika z danych Urzędu Miejskiego w Sępólnie Krajeńskim. To informacje, które pojawiły się przy okazji składania deklaracji emisyjności budynków i dodatku węglowego oraz preferencyjnego zakupu węgla.
Te dane pod kątem ekologii przeanalizował nasz sępoleński reporter Maciej Bór:
Zgodnie z ewidencją emisyjności budynków, 2 tys. 700 gospodarstw domowych w gminie Sępólno jest opalanych węglem. Natomiast, zgodnie z danymi ostatniego spisu ludności, wszystkich gospodarstw gminie Sępólno jest około 5 tysięcy. To oznacza, że z najmniej ekologicznego paliwa cały czas korzysta ponad połowa mieszkańców Sępólna, a wszystko to w gminie w 100 procentach zgazyfikowanej, w której od kilku lat działają przecież programy dofinansowujące wymianę kotłów czy zakup fotowoltaiki. Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski przyznaje, że te analizy są nieco zaskakujące, ale, jego zdaniem, jednak dość łatwe do wytłumaczenia:
- Ja myślę, że to jest teoria jednak, ponieważ wiele osób pozostawiło sobie dwa rodzaje, źródła ogrzewania: mają ogrzewanie gazowe i węglowe i korzystają z okazji, że jest dodatek na węgiel, zadeklarowali, że chcą z tego węgla skorzystać. To niewątpliwie odbije się na środowisku, bo jeżeli z powrotem zaczniemy palić paliwami stałymi, zanieczyszczenie środowiska jest dużo większe, niż w przypadku opalania domów gazem.















