
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPowód - brak należytej komunikacji z radnymi Rady Miejskiej.
"Słownym upomnieniem" od burmistrza Sępolna Krajeńskiego dla dyrektora oświaty Marka Tymeckiego zakończyło się głosowanie nad zakupem kontenerów dla szkoły podstawowej w Wiśniewie. Radni po ostatniej sesji zorientowali się, że, debatując nad uchwałą, nie mieli wszystkich informacji na ten temat. Burmistrz uznał, że przepływ informacji pomiędzy Zakładem Obsługi Oświaty Samorządowej a nim i Radą Miejską mógł być lepszy. Przeprowadził więc z dyrektorem rozmowę dyscyplinującą.
Więcej szczegółów tej sprawy zna nasz sępoleński reporter Maciej Bór:
Kontenery za pół miliona złotych dla szkoły podstawowej w Wiśniewie to sposób na jej rozbudowę, bo ta placówka od wielu lat już narzeka na brak miejsca dla uczniów. Na ostatniej sesji radni zgodzili się na ich zakup, ale później okazało się że nie wiedzieli o tym że inna szkoła, sępoleńska "trójka", również wnioskowała o swoje potrzeby, w tym przypadku o salę językową i wart 60 tysięcy remont schodów. Jak tłumaczy burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski, do zakupu kontenerów potrzebna jest zgoda Rady Miejskiej bo to wymaga zmian w budżecie gminy. Sala językowa i nowe schody natomiast to zakupy i remonty dokonywane w ramach tego samego działu budżetowego.
- Co do samych decyzji, to one zostały właściwie podjęte, Wiśniewa jednak potrzebuje poprawy warunków kształcenia. Co do schodów w 3-ce, mamy opinię rzeczoznawcy, który nie widzi natychmiastowej potrzeby ich realizacji, więc myślę, że decyzje zostały podjęte właściwie, natomiast na bazie jakich informacji one zostały podjęte, to można tutaj mieć pewne zastrzeżenia co do wewnętrznej komunikacji między zakładem obsługi oświaty a dyrektorami naszych placówek i pomiędzy zakładem a burmistrzem, tutaj też można powiedzieć, że nie do końca wszystko było jasne, ale jeżeli chodzi o moją osobę, to już z dyrektorem Tymeckim odpowiednią rozmowę w tym temacie odbyłem.
A dodajmy jeszcze, że radni zobowiązali dyrektora Tymeckiego do jak najszybszego remontu schodów w "trójce". Natomiast sala językowa w tej szkole już jest i działa od kilku tygodni.
relacja

Słuchaj w: