
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW gminnej spółce ZGK.
Wnioski płynące z kontroli nie są zgodne z prawdą - zgodnie oświadczają przewodniczący Rady Gminy Rzeczenica Krzysztof Szadziewicz i wójt Marcin Szulc, odnosząc się do zarzutów, jakie sformułowały wobec nich radne Maria Teresa Wyrwicz i Nina Willmets z Klubu "Moja Mała Ojczyzna".
Jak mówiliśmy w Weekend FM, przeanalizowały one protokoły z posiedzeń Rady Nadzorczej Zakładu Gospodarki Komunalnej w Rzeczenicy i na tej podstawie doszły do wniosku, że przewodniczący rady i wójt ukrywali przed radnymi informacje o złej kondycji spółki i utracie przez nią strategicznego klienta.
W czasie ostatniej sesji Rady Gminy Rzeczenica Krzysztof Szadziewicz i Marcin Szulc wygłosili oświadczenia, w których odpierają zarzuty radnych.
- Podsumowując, uważam, że przedstawione stwierdzenia w informacji z kontroli są niezgodne z prawdą i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Za taki stan może odpowiadać brak uczestnictwa w sesji Rady Gminy w dniu 2 lipca i wspólnym posiedzeniu komisji 13 września, gdzie były przekazywane informacje dotyczące spółki.
Marcin Szulc
Mówił wójt Marcin Szulc, upatrując przyczyny dojścia do takich, a nie innych wniosków przez radne w tym, że w ubiegłym roku nie uczestniczyły w posiedzeniach, na których temat był omawiany.
On i Krzysztof Szadziewicz punkt po punkcie wymieniają daty i okoliczności, kiedy przekazywali radnym informacje o kłopotach ZGK.
Oświadczenie przewodniczącego rady

Słuchaj w: