Pod okiem tymczasowego trenera Piotra Kieruzela Chojniczanka przystąpi do dzisiejszego (11.11.), wyjazdowego meczu z GKS-em Tychy. Po zwolnieniu Tomasza Kafarskiego, to właśnie były piłkarz "Chojny", a obecnie szkoleniowiec rezerw poprowadzi zespół w ostatnim w tym roku spotkaniu. I zarazem pierwszym w rundzie rewanżowej. Na inaugurację sezonu MKS zremisował z tyszanami 2:2. Teraz pora na drugie starcie tych zespołów, tym razem na terenie rywali. Rywali, którzy zajmują 11 miejsce w tabeli i zgromadzili dotąd o osiem punktów więcej od Chojniczanki.
- Cały sztab, który został po trenerze Kafarskim cały czas pracuje, ich wiedza jest nieoceniona w tym momencie, do tego ja wnosząc swoje spostrzeżenia myślę, że tworzy to całkiem ciekawą mieszankę, ale nie jest to gwarantem tego, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zespół zacznie wygrywać.
Mówi przed meczem Piotr Kieruzel. Jego zespół zagra w Tychach bez pauzującego za kartki Szymona Drewniaka i kontuzjowanego Damiana Byrtka.
Początek spotkania GKS-u Tychy z Chojniczanką dziś (11.11.) o 18.00.















