Prokuratura Rejonowa w Chojnicach podjęła decyzję w sprawie składowania odpadów w nieczynnym szambie przy szkole w Ogorzelinach. W Weekend FM mówiliśmy o niej niespełna miesiąc temu, kiedy o tym fakcie służby powiadomił były pracownik szkoły. Sprawą zajmuje się nasza reporterka Aneta Czupryniak. Czy śledczy dopatrzyli się tu złamania prawa?
Nie, nie dopatrzyli się. Śledczy uznali, że do żadnego przestępstwa nie doszło. Skorzystali zatem z trybu artykułu 308 kpk i umorzyli śledztwo przed wszczęciem.
Takie rozstrzygnięcie sprawy zaproponowała policja, a chojnicka prokuratura - wobec braku znamion czynu zabronionego - je zatwierdziła.
Przypomnijmy, były palacz ze Szkoły Podstawowej w Ogorzelinach - autor zawiadomienia o przestępstwie - utrzymuje, że do nieczynnego szamba miały trafiać m.in. popiół, skoszona trawa czy odpady budowlane po szkolnym remoncie. A wszystko to, w jego ocenie, mogło zagrażać życiu i zdrowiu ludzi i degradować przyrodę.
Sprawą, także po jego zawiadomieniu, zajmuje się jeszcze Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska z delegaturą w Słupsku.
Więcej na ten temat:
















