
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoRadny "dziękuje" burmistrzowi za poinformowanie organów ścigania.
Radny Rady Miejskiej Antoni D., oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, "dziękuje" burmistrzowi za powiadomienie organów ścigania.
Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu na terenie Urzędu Miejskiego w Sępólnie radny miał użyć siły fizycznej wobec jednej z urzędniczek. Sprawa trafiła do prokuratury, a ta postanowiła sporządzić w tej sprawie akt oskarżenia. Właśnie za to na ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Antoni D. "dziękował" burmistrzowi:
- Chciałbym bardzo podziękować panu burmistrzowi za to, że doniósł na mnie na policję. Otrzymałem podziękowanie za 8 lat ciężkiej mojej żmudnej pracy. A dlaczego? Bardzo panu przeszkadzam w tej radzie, dlatego pan to uczynił. Pan od dłuższego czasu na moją osobę stosuje mobbing, znieważa mnie.
Antoni D.
Do tych słów radnego odniósł się od razu burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski.
- To, co nastąpiło, to nie jest wynik, jak to radny powiedział, tego, że go nie lubię czy chcę go pozbawić funkcji, mandatu. To jest wynik postępowania, jakie pan radny dokonał względem chronionego prawem pracownika samorządowego. Ja mogłem się mylić, bo nie byłem świadkiem tego wydarzenia, ale są świadkowie. Prokurator podjął postępowanie, skierował sprawę do sądu, czyli coś jest na rzeczy.
Waldemar Stupałkowski
Prokuratura stawia zarzuty, a radny "dziękuje" burmistrzowi. Tak w największym skrócie można opisać to, co wydarzyło się na ostatniej sesji Rady Miejskiej Sępólna Krajeńskiego.
Przypomnijmy, że radny Antoni D. miał na terenie Urzędu Miejskiego i w godzinach pracy użyć siły fizycznej wobec jednej z urzędniczek. Burmistrz uznał, że trzeba zawiadomić organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez radnego, a Prokuratura Rejonowa w Tucholi postawiła radnego w stan oskarżenia. Radnemu grozi teraz kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat trzech, a jeśli sąd zgodzi się z prokuraturą, Antoni D. straci mandat radnego.
Na ostatniej sesji wywiązała się dyskusja pomiędzy oskarżonym radnym, przewodniczącym rady Franciszkiem Lesinskim i burmistrzem Sępólna Waldemarem Stupałkowskim:
Materiał Macieja Bora
Materiał przygotował Maciej Bór.

Słuchaj w: