Szukali odpowiedzi na pytanie, co jest dziś problemem wsi - w Charzykowach odbyła się debata poprzedzająca posiedzenie Europejskiego Parlamentu Wiejskiego. Uczestniczyli w niej przedstawiciele instytucji, ale też sołtysi i rolnicy. Obradom przewodniczył Ryszard Zarudzki, niegdyś wiceminister rolnictwa, a dziś jeden z szefów Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie.
Jakie wspólnie z grupą znalazł bolączki współczesnej polskiej wsi? M.in. słabnącą aktywność jej mieszkańców.
- Obumiera nie tylko wiekiem, starzeniem się, ale też obumiera aktywnością i to jest smutne. To jest pierwszy wniosek. Drugi jest taki, że nadal trzeba infrastrukturę budować, żeby młodzi zostali i trzeba wypracować na nowo, odświeżyć aktywność, jak mobilizować społeczności lokalne do tego, żeby chciało się chcieć.
Mówi Weekend FM Ryszard Zarudzki.
Wszystkie wypracowane w Charzykowach wnioski trafią na wspomniane już obrady Europejskiego Parlamentu Wiejskiego. A te od 12 do 15 września w Kielcach.
- Te wnioski będą naszymi wnioskami z ośmiu debat w Polsce, będą na tym Europarlamencie Wiejskim w Kielcach, gdzie również od nas osoby jadą. Będą to nasze wnioski, które będą istotnym głosem oddolnym, głosem mieszkańców wsi, niekoniecznie rolników, to nie ma znaczenia. Obszar wiejski jest wartością samą w sobie.
Dodaje Grażyna Wera-Malatyńska, która gościła dziś debatujących w siedzibie stowarzyszenia "Morenka".















