
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoRadio oprócz utworów muzycznych, wiadomości, rozmów z gośćmi i wielu innych formatów emituje także reklamy. To samo dotyczy też – co oczywiste – naszej rozgłośni. W strukturach radia działa studio nagraniowe, w którym przygotowywane są m.in. spoty reklamowe firm działających na regionalnym rynku. Są też oczywiście spoty kampanii ogólnopolskich, ale tutaj skupimy się na tych lokalnych.
W jednym z poprzednich odcinków opisywałem w skrócie, jak w pierwszych latach funkcjonowania Radia Weekend wyglądał montaż elementów oprawy radiowej. W największym skrócie: wykorzystywano taśmy magnetofonowe, magnetofony, a zdarzało się, że i nożyczki. Później rozpoczęła się era edytorów do obróbki dźwięków, początkowo prostych, działających w środowisku DOS, a obecnie skomplikowanych i mocno rozbudowanych cyfrowych stacji roboczych. W ten sposób powstawały też spoty reklamowe. Radiowcy użyczali swoich głosów, a jako podkłady muzyczne na samym początku wykorzystywano fragmenty emitowanych utworów, jednak dość szybko rozpoczęto budowanie bazy profesjonalnych podkładów muzycznych. Początkowo były to specjalne płyty CD wydawane przez branżowe wydawnictwa, a od dłuższego czasu są to bazy dostępne online.
Niestety w archiwum brak jest najstarszych spotów. Są za to dłuższe produkcje reklamowe, najczęściej przygotowywane w formie reportaży reklamowych, czasami dość długich lub nawet dzielonych na części. Najstarszy zachowany w archiwum Radia Weekend materiał reklamowy tego typu wyemitowany został 6 stycznia 1994 r. i dotyczył firmy meblarskiej z Czerska.
Tu jeszcze drobna uwaga. Sporo spośród firm reklamowanych w Radiu Weekend w latach 90-tych działa do chwili obecnej, dlatego skupię się głównie na tych, które już nie funkcjonują, lub na fragmentach nagrań, z których może nieco trudniej będzie rozpoznać, którego podmiotu dotyczą.
Jak więcej powstawały takie reportaże reklamowe? Zdarzało się np., że reporter towarzyszył przy wykonywaniu codziennych obowiązków pracownikom firmy. Tak, jak tutaj – w jednej z hurtowni spożywczych w 1994 r.
Stałym elementem składowym były rozmowy z właścicielami lokalnych biznesów. Tutaj fragment rozmowy z właścicielem nieistniejącej już restauracji w centrum Chojnic.
Reporter rozmawiał też np. z klientami reklamowanej firmy. Tutaj – z kupującymi w niedziałającym już sklepie z akcesoriami meblowo-budowlanymi przy ul. Wysokiej w Chojnicach:
Ale przejdźmy już do spotów. Tutaj reklama tego samego sklepu, o którym była mowa przed chwilą:
Na antenie pojawiały się też np. spoty sieci ogólnopolskich, z lokalnymi wgrywkami. Tutaj reklama nieistniejącej już od wielu lat sieci hipermarketów, która jeden z obiektów miała w Chojnicach:
Reklamowano też np. imprezy okolicznościowe, np. bale sylwestrowe, lub – tak jak tutaj – specjalną ofertę chojnickiej kawiarni z okazji Dnia Zakochanych:
Czasem spoty przybierały zabawną formę, jak np. w przypadku punktu skupu surowców wtórnych w Chojnicach:
To było kilka przykładów spotów reklamowych sprzed lat. A z obecnymi – mogą się państwo zapoznać na co dzień.
30 lat Weekend FM. Odcinek 8. Tak się robiło reklamę
Słuchaj w: