
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Kolejny raz wybieram Charzykowy, tu klimat jest wesoły i szantowy".
Grupy „Perły i Łotry” stałym bywalcom Festiwalu Piosenki Żeglarskiej w Charzykowach przedstawiać nie trzeba. A że weterani polskiej sceny szantowej obchodzą w tym roku swoje 30-lecie, nie może dziwić, że finałowy koncert przebiegał pod znakiem ich jubileuszu. Wypełniony po brzegi amfiteatr im. Ottona Weilanda to bowiem doskonałe miejsce do świętowania. Potwierdza to w rozmowie z Weekend FM jeden z członków zespołu Michał Gramatyka.
"Kolejny raz wybieram Charzykowy. Tu klimat jest wesoły i szantowy".
Przyjeżdżamy tutaj od 2003 roku, czyli - jak łatwo policzyć - prawie 20 lat. I to jest miejsce, które zawsze dla nas stanowi taki szczyt sezonu. Kiedy przychodzi połowa sierpnia i festiwal w Charzykowach, to wiemy, że tutaj spędzimy dobry czas, że spotkamy się z naszą publicznością. Czujemy się tu po prostu jak w domu, mimo że wszyscy pochodzimy ze Śląska, wszyscy mieszkamy na Śląsku, mamy tutaj kilkaset kilometrów. Bardzo lubimy tu być i jeszcze nigdy się nie zawiedliśmy.
"Podnosimy wraz z oceanu dna".
Michał Gramatyka

Słuchaj w: