
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoW nocy walczyło z nim sześć zastępów straży pożarnej.
Z potężnym pożarem zabudowań gospodarczych strażacy z powiatów człuchowskiego i szczecineckiego walczyli w nocy w Sierpowie, w gminie Czarne. Służby zostały zaalarmowane w środę (10.08.) po 22.00. Na miejsce pojechały dwa zastępy z OSP Czarne oraz po jednym z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Człuchowie i Szczecinku, Wojskowej Straży Pożarnej w Czarnem i OSP Bińcze. Pożar był już rozwinięty, gdy strażacy dojechali do Sierpowa.
"Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palący się budynek oraz dwóch kolejnych w obronie budynków mieszkalnych" - mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej straży pożarnej Bartłomiej Hryszkiewicz.
- Po przyjeździe wszystkich sił i środków na miejsce zdarzenia podano dodatkowo 2 prądy wody w natarciu na palący się budynek. W trakcie zdarzenia udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy kobiecie. Osobę przekazano zespołowi ratownictwa medycznego. Zespół ratownictwa medycznego udzielił pomocy również jednemu mężczyźnie. Obie osoby nie zostały przetransportowane do szpitala. W trakcie działań zabezpieczono butle z gazem propan-butan znajdujące się w budynku objętym pożarem.
Bartłomiej Hryszkiewicz
Ostatnie zastępy wróciły do bazy przed 2.00 w nocy. Budynki mieszkalne strażakom udało się obronić przed ogniem, natomiast straty i tak zostały wstępnie oszacowane na aż 300 tys. zł. Spłonęła stodoła, maszyna do produkcji pelletu i dwa samochody osobowe. Przyczyna pożaru zostanie ustalona w policyjnym dochodzeniu.

Słuchaj w: